Turniej finałowy jednak w Jarosławiu

2015-04-28, 10:36

turniej finałowy Jarosław
SAN-PAJDA Piotr

Wiemy już dlaczego turniej finałowy, którego gospodarzem jest zespół KS Bronowianka Kraków odbędzie się w odległym o 200km od Krakowa Jarosławiu.

/www.siatka.org 28.04.2015r godz.8:13/

O co grają Bronowianka Kraków i San-Pajda Jarosław?

Wiele kontrowersji wzbudził fakt, że przyznany turniej o awans do I ligi Bronowianka chce zorganizować w odległym Jarosławiu. Pozostałe klubu protestują, a jak się okazuje, sprawa ma drugie dno. W krakowskim klubie dochodzi do kuriozalnych sytuacji.
KS Bronowianka Kraków to klub, który posiada sekcje piłki nożnej kobiet i mężczyzn, grające w ekstraklasie tenisistki stołowe i występujące od jakiegoś czasu w II lidze kobiet siatkarki. Zespół złożony z kilku doświadczonych zawodniczek, uzupełniony młodzieżą bardzo dobrze radził sobie w tym sezonie, zajął pierwsze miejsce w grupie IV, a w turnieju półfinałowym o awans do I ligi wywalczył wraz z warszawską Wisłą awans do turnieju finałowego. I wówczas zaczęły się dziać w krakowskim klubie rzeczy dziwne.

Pierwszym zaskoczeniem było ogłoszenie przez PZPS wyników konkursu na organizatora turnieju finałowego, który przypadł... właśnie Bronowiance. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bowiem oferta zdaniem działaczy PZPS-u była o wiele lepsza od drugiej, przysłane przez AZS Politechniki Śląskiej Gliwice, ale kluby walczące o awans do wyższej ligi zostały zaskoczone informacją, że rywalizacja odbędzie się w odległym o ponad 200 kilometrów od Krakowa Jarosławiu. Sprawdziliśmy, skąd taki pomysł. - Zgłosił się do nas pan Piotr Pajda, który jest trenerem i sponsorem drugoligowej drużyny San-Pajda Jarosław. Zaproponował, że zorganizuje turniej finałowy, występując jako nasz sponsor. Przystaliśmy na tę propozycję, mecze odbędą się w Jarosławiu, a pan Pajda sfinansuje pobyt zespołów i wynajem hali - mówi nam zarządzający siatkówką w KS-ie Bronowiance Jan Hrynczuk.

Pomysł grania w odległym Jarosławiu nie spodobał się pozostałym klubom. Protesty do PZPS-u wysłały AZS Politechniki Śląskiej oraz Wisła Warszawa, skarżąc się, że przygotowano za mało miejsc noclegowych dla zespołów, brak hali na treningi czy wreszcie samą odległość - w przepisach PZPS-u istnieje zapis, że mecze ligowe powinny odbywać się najdalej 50 kilometrów od miejscowości, w której zarejestrowany jest gospodarz. Czy ten przepis można odnieść również do turnieju finałowego? Zdania są podzielone. Jak się dowiedzieliśmy, w PZPS-ie protesty na nic się zdadzą, turniej w Jarosławiu się odbędzie, a najbardziej załamani są chyba działacze Chemika Police, którzy muszą zmierzyć się z niemal 900 kilometrową odległością dzielącą ich miasto i Jarosław. Z drugiej strony w I lidze mogą stanąć przed podobnymi problemami.

Organizacja turnieju budzi sporo wątpliwości, podobnie jak udział w jego organizacji Piotra Pajdy, związanego z innym klubem sportowym, występującym w tym sezonie również w gr. 4 II ligi kobiet. Postanowiliśmy sprawdzić prawdziwość plotek o tym, jakoby Bronowianka grała o I ligę dla klubu San-Pajda Jarosław, a po wywalczeniu awansu miała odstąpić miejsce w tej klasie rozgrywkowej swojemu nowemu sponsorowi. - Takie umowy nie miały miejsca. San-Pajda jest tylko naszym sponsorem, stąd też nazwa tej firmy w nazwie zespołu - mówi nam Jan Hrynczuk z Bronowianki. Faktycznie, nazwa zespołu została zmieniona na San-Pajda Bronowianka Kraków, a zespół ma wystąpić w nowych koszulkach z logo nowego sponsora. Co ciekawe, na plakatach zapowiadających turniej o I ligę ma walczyć już San-Pajda Bronowianka Jarosław.
Działacz Bronowianki, który zaprzecza jakiejkolwiek fuzji czy też odstąpieniu miejsca klubowi z Jarosławia, nie przeczytał chyba artykułu, który wczoraj ukazał się w portalu naszemiasto.pl. Piotr Pajda przyznaje w nim bez ogródek, że w przyszłym sezonie w przypadku wywalczenia miejsca w I lidze w tej klasie rozgrywkowej będzie grał klub z Jarosławia. - Jeśli uda się awansować, to postaramy się przejąć miejsce Bronowianki w I lidze. Musi na to jednak wyrazić zgodę PZPS. Wtedy też przejmiemy zobowiązania tego klubu, jeśli one są - mówi Piotr Pajda cytowany przez naszemiasto.pl. - Chcę zespół oprzeć na obecnych zawodniczkach naszego klubu oraz pozyskać trzy lub cztery nowe siatkarki. Doświadczone i ograne w I lidze - mówi Pajda.

Co ciekawe, o planach oddania miejsca w I lidze pozostali działacze, w tym prezes KS-u Bronowianki Kraków, zawodniczki i trenerzy dowiadują się z nieoficjalnych informacji. Jak udało nam się dowiedzieć, część zawodniczek zespołu poważnie zastanawia się nad odmową wyjazdu na turniej finałowy, nie chcąc walczyć o I ligę dla innego klubu. Ze swojej funkcji zrezygnował trener Marek Kępa, czemu jednak zaprzecza kierownik sekcji siatkówki. - Nie jest prawdą, że trener zrezygnował z prowadzenia zespołu. Chociaż faktycznie nie prowadzi ostatnio zajęć. Proszę pytać trenera o powody... - dość enigmatycznie tłumaczy Jan Hrynczuk. Na turnieju w Jarosławiu na ławce trenerskiej ma zasiąść... Piotr Pajda.

Wszystko jest oczywiście zgodne z przepisami PZPS-u, klub z Krakowa może w przypadku awansu przekazać miejsce innemu klubowi. Okazuje się, że może zorganizować turniej finałowy również w innym mieście niż Kraków. Dziwne w tym wszystkim jest jednak to, że cała operacja odbywa się jakby wbrew zawodniczkom, trenerowi, a nawet pozostałym działaczom...

/żródło:www.siatka.org, Bartosz Wencław/



lb

powrót
Tabela II ligi grupy 2 siatkówki kobiet sezon 2014/2015 runda zasadnicza
1. Sokół 43 AZS AWF Katowice 43
2. KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice 42
3. AEP Olimpia Jawor 40
4. SMS LO2 Opole 36
5. MCKiS Jaworzno 28
6. PLKS Pszczyna/Dębowiec 27
7. MKS Świdnica 18
8. MKS Zorza Wodzisław Śląski 14
9. Sokół Radzionków 13
10. SMS PZPS II Szczyrk 9
Najnowsza galeria

Oficjalny serwis internetowy klubu PLKS Pszczyna

Zespół seniorek PLKS Pszczyna
II Liga

Ostatni mecz

PLKS Pszczyna wycofał zespól z rozgrywek II ligi sezon 2020/2021

15 czerwca 2020 godz.:12:33

. - .

Wykonanie: pless-intermedia